Wnioski z książki „Stillness is the key”

Published by Dominik Juszczyk on

Gdybym miał przetłumaczyć tytuł tej książki, to użyłbym sformułowania „Kluczem jest spokój”, choć bezpośrednim tłumaczeniem słowa stillness jest bezruch. Przeczytałem kilka książek Ryana Holidaya – „Ego to twój wróg”, „Stoicyzm na każdy dzień roku” i „Obstacle is the way” (chyba nie ma polskiego tłumaczenia). Ego to twój wróg była ciekawa, kilka interesujących pytań sobie z niej zapisałem – np. Czym się różni sukces od zwycięstwa. Stoicyzm na każdy dzień roku, to zbiór krótkich stoickich rozmyślań na każdy dzień roku – przez rok sięgałem do jednego rozmyślania i było to dobre doświadczenie.

Po tamtych spotkania z tym co pisał Holiday sięgnąłem po książkę „Stillness is the key” – byłem ciekawy, co nowego w niej zaproponował. Okazuje się, że praktycznie nic. 😉 Większość pomysłów i idei z tej książki znalazłem też w innych jego książkach. Pomimo tego, czas z tym wydawnictwem nie uważam za stracony. Z dwóch powodów:

  • w tej książce znalazłem uporządkowane pomysły autora na to co wpływa na nasz spokój – nawet samo wypisanie tych pomysłów daje wartość, bo można sobie wręcz zaplanować które z nich i w jakiej kolejności wdrażać. 
  • dla każdego z tych pomysłów jest jakaś historyjka – a ja zbieram historyjki, bo potem przydają mi się do opisywania i opowiadania o innych rzeczach, którymi się zajmuję.

Pomysły, o których wspominam są podzielone na trzy kategorie. W kontekście tytułowego spokoju, są to pomysły, które pomagają go budować pracując z:

  • ciałem 
  • umysłem
  • duchem

Mapa myśli z książki, która w sumie ją całą podsumowuje.

Enough (Wystarczy)

Jeden z ważniejszych dla rozdziałów w tej książce to „Wystarczy”. Pewnie dlatego, że kiedy czytałem tę książkę, byłem w takim, a nie innym momencie mojego życia. Zdałem sobie sprawę, kiedy umiem spojrzeć na to co mam przez pryzmat tego co mi wystarczy, to po pierwsze uświadomiłem sobie, że:

  • mam bardzo dużo,
  • nawet jakbym miał mniej, to przy moim podejściu do rzeczy, nie zmieniłoby to tego jak się czuję.

Jest to powiązane z przypomnieniem sobie momentu w moim życiu, w którym miałem tylko samochód (wciąż na kredyt) i tylko to co w bagażniku (kilka pudeł). Oczywiście nie były to dramatyczne okoliczności – miałem też bardzo dobrą pracę z bardzo dobrą wypłatą. Ale to, że nie miałem rzeczy, wcale nie sprawiło, że czułem się nieszczęśliwy – w sumie to było nawet uwalniające.

Teraz uczę się podchodzić tak też, do tego do czego dążę. Układam sobie w głowie balans między ambicją i aspiracjami, a „enough”. 
Ten rozdział, w duchu stoickim, przypomniał mi o tym wszystkim. A jest w nim przypomnienie różnych filozofii, które o tym koncepcie mówiły, ale też historie różnych osób, które tego doświadczyły.
Dwa cytaty z tego rozdziału:Enough comes from the inside. It comes from stepping off the train. From seeing what you already have, what you’ve always had.
Czyli:
Poczucie, że wystarczy rodzi się ze środka. Zaczyna się od opuszczenia pociągu. Od zauważania tego co już masz, co zawsze miałeś.

oraz
What do we want more of in life? That’s the question. It’s not accomplishments. It’s not popularity. It’s moments when we feel like we are enough. More presence. More clarity. More insight. More truth. More stillness.

czyli

Czego chcemy więcej w życiu? Oto TO pytanie. Nie chodzi o osiągnięcia. Nie o popularność. Chodzi o o momenty, kiedy czujemy, że jesteśmy wystarczający. Więcej obecności. Więcej jasności. Więcej wglądu. Więcej prawdy. Więcej spokoju.

Cytaty

W książce, zaznaczyłem też kilkanaście cytatów, które w jakiś sposób ze mną zarezonowały (tłumaczenia moje):

  • Stillness is not an excuse to withdraw from the affairs of the world. Quite the opposite—it’s a tool to let you do more good for more people.
    • Spokój nie jest wymówką, aby wycofać się ze spraw świata. Wręcz odwrotnie – jest narzędziem, które pozwala Ci zrobić więcej dobra dla większej liczby ludzi.
  • That’s the difference between leisure and escapism. It’s the intention.
    • Jest różnica między odpoczynkiem i eskapizmem. Jest to intencja.
  • When most of us hear the word “leisure,” we think of lounging around and doing nothing. In fact, this is a perversion of a sacred notion. In Greek, “leisure” is rendered as scholé—that is, school. Leisure historically meant simply freedom from the work needed to survive, freedom for intellectual or creative pursuits. It was learning and study and the pursuit of higher things.
    • Kiedy większość z nas słyszy sformułowanie „wolny czas”, myślimy o wylegiwaniu się i nic nierobieniu. A w rzeczywistości, jest to wypaczenie tego pojęcia. W greckim „leisure” jest tłumaczone jako „scholé” czyli szkoła. Wolny czas historycznie oznaczał wolność od pracy potrzebnej do przetrwania, wolność na intelektualne i kreatywne zajęcia. Było to uczenie się i studiowania, dążenie do wyższych rzeczy (istotniejszych rzeczy).

Pytanie

Zostawiam Was z pytaniem – które z obszarów dla Ciała, Umysłu i Ducha zaczniecie budować jako pierwsze, o które z nich zadbacie w pierwszej kolejności?

Categories: Książki

0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.